Fikcyjne badania na stacji w Krośnie - do sądu trafił akt oskarżenia

Fikcyjne badania na stacji w Krośnie - do sądu trafił akt oskarżenia

Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie uderzyli w sprawę, która dotyczyła jednej ze stacji diagnostycznych w Krośnie. Dwóch diagnostów - 38-latek z powiatu krośnieńskiego i 60-latek z Krosna - oraz pięciu podżegaczy usłyszało łącznie 105 zarzutów. Akt oskarżenia trafił już do sądu.

Śledztwo prowadziła Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krośnie . Ustalono, że na stacji diagnostycznej dochodziło do przestępstw o charakterze korupcyjnym. Dwaj diagności, którzy pełnili funkcję publiczną i byli uprawnieni do przeprowadzania badań technicznych pojazdów, działali wbrew przepisom prawa i poświadczali nieprawdę w dokumentach mających znaczenie prawne.

Policjanci ustalili też, że mężczyźni wpisywali nieprawdziwe dane do Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Wystawiali zaświadczenia o rzekomo przeprowadzonych badaniach technicznych pojazdów, choć pojazdów nie było faktycznie na stacji i diagności nie mieli do nich dostępu.

Na początku października 2025 roku funkcjonariusze zatrzymali podejrzanych o przyjmowanie korzyści majątkowych w zamian za poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Mężczyźni trafili do Prokuratury Okręgowej w Krośnie, gdzie usłyszeli zarzuty korupcyjne. Prokurator zastosował wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym dozór policyjny i poręczenie majątkowe. Zarzuty usłyszało także pięciu mężczyzn powiązanych ze sprawą.

Zgodnie z Kodeksem karnym za takie przestępstwa grozi do 10 lat pozbawienia wolności. To sprawa, która pokazuje, jak groźna potrafi być korupcja w miejscu, które powinno stać na straży bezpieczeństwa na drodze - a 105 zarzutów najlepiej mówi, jak szeroko rozlał się ten proceder.

na podstawie: KWP Rzeszów.