Dwa zatrzymania w jeden wieczór - nietrzeźwi kierowcy wpadli w Chmielniku i Rzeszowie

Dwa zatrzymania w jeden wieczór - nietrzeźwi kierowcy wpadli w Chmielniku i Rzeszowie

FOT. KWP Rzeszów

Najpierw policjanci zatrzymali 46-latka w Hondzie, który miał prawie 1,7 promila alkoholu. Kilka godzin później świadkowie zgłosili kolizję na ulicy Wieniawskiego w Rzeszowie - tam 34-latek prowadzący dostawczego Fiata miał w organizmie ponad 2,5 promila i po zderzeniu odszedł pieszo z miejsca zdarzenia.

Jak podaje Policja Podkarpacka, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat, wysoką grzywną, a w niektórych sytuacjach także konfiskatą auta. Mimo tych konsekwencji mundurowi z komendy miejskiej w jednym dniu zatrzymali dwóch kierowców, którzy zdecydowali się wsiąść za kółko po alkoholu.

Do pierwszej kontroli doszło wczoraj po godz. 16.30 w Chmielniku. Funkcjonariusze ruchu drogowego komendy miejskiej zatrzymali do kontroli Hondę i sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Badanie wykazało, że 46-latek był nietrzeźwy. Policjanci ustalili też, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do kierowania.

Codziennie nowe informacje z Rzeszowa publikujemy na faktyrzeszow.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na faktyrzeszow.pl/wydarzenie.

Drugi sygnał wpłynął przed godz. 19.30 na numer alarmowy 112. Dyżurny miejski odebrał trzy zgłoszenia dotyczące zdarzenia na ulicy Wieniawskiego w Rzeszowie. Świadkowie przekazali, że kierujący dostawczym autem uderzył w ogrodzenie i najprawdopodobniej jest pijany.

Na miejscu policjanci znaleźli uszkodzone ogrodzenie ogrodów działkowych oraz wskazany przez świadków samochód. Dostawczy Fiat miał uszkodzone lewe naroże. Mundurowi zatrzymali 34-letniego kierującego, który po kolizji oddalił się pieszo. Badanie trzeźwości wykazało u niego ponad 2,5 promila alkoholu.

Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a następnie przewieźli go do policyjnej izby zatrzymań. Jak wynika z zapowiedzi służb, dziś mają zostać z jego udziałem wykonane czynności procesowe.

Ta sprawa pokazuje, że alkohol za kierownicą nadal kończy się nie tylko policyjną interwencją, ale też poważnymi konsekwencjami karnymi i natychmiastowym odebraniem uprawnień. W takich przypadkach wystarczy jeden błąd, by zwykła jazda zamieniła się w zatrzymanie, postępowanie i realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły