Rockowa energia Queen spotka się z potęgą orkiestry. Wyjątkowy koncert w Rzeszowie

Obraz do artykułu: Rockowa energia Queen spotka się z potęgą orkiestry. Wyjątkowy koncert w Rzeszowie

Gitary nie ustąpią miejsca smyczkom, a chór nie będzie jedynie tłem. 31 października 2026 roku w Filharmonii Podkarpackiej zabrzmi Queen Symfonicznie - widowisko, w którym rockowe przeboje zyskują rozmach dzięki orkiestrze i wielogłosowym partiom chóralnym. Projekt świętuje 15-lecie działalności, ale zamiast oglądać się za siebie, przygotował także nowe aranżacje. W Rzeszowie muzyka Queen ma zabrzmieć jednocześnie potężnie, koncertowo i symfonicznie.

Queen należy do tych zespołów, których utwory od pierwszych taktów budzą konkretne skojarzenia. Charakterystyczna gitara, wielogłosowe partie i sceniczny rozmach są wpisane w ich muzykę. Queen Symfonicznie dokłada do tego kolejną warstwę - brzmienie orkiestry i chóru.

Za projektem stoi Alla Vienna. Pomysł początkowo miał być jednorazowym przedsięwzięciem, tymczasem przez kilkanaście lat rozrósł się do około 500 koncertów, które według organizatorów zobaczyło niemal 300 tys. widzów. Zespół występował nie tylko w polskich filharmoniach, ale również na scenach w Berlinie, Wiedniu, Salzburgu, Lipsku i Wilnie.

Queen Symfonicznie buduje brzmienie na 14 głosach i 10 instrumentach

Najciekawsze w tym projekcie jest spotkanie dwóch muzycznych światów. Z jednej strony pozostaje energia rockowego koncertu, z drugiej pojawia się skala brzmienia, jaką daje 14-osobowy chór i 10 instrumentów.

Znane kompozycje nie są więc jedynie odgrywane w wersjach przypominających oryginały. Zostały przygotowane w symfonicznych aranżacjach, które pozwalają wyciągnąć na pierwszy plan inne partie, rozbudować harmonię i wykorzystać siłę chóralnego brzmienia.

Koncert trwa około dwóch godzin i składa się z dwóch części. Jubileuszowa trasa przynosi również zmiany w repertuarze. Do programu dołączono m.in. „Hammer To Fall” oraz „Killer Queen”.

To właśnie kontrast może być najmocniejszą stroną tego widowiska. Rockowy utwór nie traci swojego tempa i charakteru, ale obok gitar pojawia się orkiestra, a partie wokalne otrzymują wsparcie całego chóru. Muzyka Queen daje sporo przestrzeni na takie eksperymenty - od mocnych fragmentów po bardziej rozbudowane, teatralne kompozycje.

W Filharmonii Podkarpackiej rock nie skończy się na gitarach

W drugiej części koncertu do muzyków dołączy gitarzysta solowy Darek Wawrzyniak. Finał należy natomiast do Sebastiana Machalskiego, który wciela się w rolę Freddiego Mercury’ego.

Nie chodzi przy tym o koncert samego Queen ani klasyczny występ orkiestry symfonicznej. Konstrukcja Queen Symfonicznie opiera się właśnie na zderzeniu tych form - rockowego koncertu, chóralnej potęgi i instrumentalnych aranżacji.

Rzeszowski występ będzie jednym z przystanków dłuższej jubileuszowej trasy, która obejmie wiele polskich miast. Po Rzeszowie projekt odwiedzi m.in. Kutno, Białystok, Bielsko-Białą, Kielce, Gdańsk, Łódź, Toruń, Wrocław, Katowice, Warszawę, Poznań, Kraków i Lublin.

W Rzeszowie Queen Symfonicznie zabrzmi 31 października 2026 roku w Filharmonii Podkarpackiej. I właśnie miejsce dobrze pasuje do charakteru projektu - tego wieczoru rock ma wejść do filharmonii nie po to, żeby złagodnieć, lecz żeby dostać jeszcze większe brzmienie.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły