[PIŁKA NOŻNA] Resovia Rzeszów – Avia Świdnik 1:1 w Betclic 2. lidze. Gol Aftyki odebrał gospodarzom wygraną

[PIŁKA NOŻNA] Resovia Rzeszów – Avia Świdnik 1:1 w Betclic 2. lidze. Gol Aftyki odebrał gospodarzom wygraną

W 77. minucie Grzegorz Aftyka potrzebował niespełna minuty od wejścia na murawę, by zmienić losy spotkania w Rzeszowie. Resovia Rzeszów zremisowała z Avią Świdnik 1:1 w 10. kolejce Betclic 2. ligi, choć od 12. minuty prowadziła, a przez ponad połowę meczu grała z przewagą jednego zawodnika.

Dla rzeszowskich kibiców to wynik szczególnie trudny do przyjęcia. Sobotni mecz na Stadionie Miejskim układał się po myśli gospodarzy: był szybki gol J. Ortiza, a jeszcze przed zejściem drużyn do szatni Avia straciła Damiana Zbozienia. Resovia miała więc i prowadzenie, i przewagę liczebną. Mimo to nadal musi czekać na pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie.

Gol Ortiza i czerwona kartka Zbozienia

Ortiz trafił w 12. minucie, dając Resovii prowadzenie 1:0. To był początek, na jaki gospodarze mogli liczyć, zwłaszcza że do spotkania przystępowali z ostatniego, 18. miejsca w tabeli i dorobkiem czterech punktów. Avia zajmowała przed meczem 12. pozycję, mając ich jedenaście. Stawka dla rzeszowian była zatem czytelna: potrzebowali wyniku, który pozwoliłby im wreszcie przełamać serię bez wygranej.

Sytuacja świdniczan skomplikowała się w 40. minucie. Zbozień, ukarany żółtą kartką już w 16. minucie, zobaczył drugi taki kartonik, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Avia musiała odtąd radzić sobie w dziesiątkę. Do tego momentu upomniany został także M. Kołodziejski, który otrzymał żółtą kartkę w 32. minucie. Na półmetku Resovia prowadziła 1:0 i miała wszelkie podstawy, by myśleć o utrzymaniu korzystnego wyniku.

Gra przeciw osłabionemu rywalowi nie przyniosła jednak gospodarzom drugiej bramki. Avia przeprowadzała zmiany, próbując znaleźć rozwiązanie na trudne położenie. Na początku drugiej połowy K. Welniaka zastąpił M. Kumorek, a później do gry wszedł także W. Kalinowski w miejsce M. Pigiela. Resovia odpowiedziała zmianą P. Romanowskiego na P. Stępińskiego w 58. minucie. Prowadzenie pozostawało skromne, więc jeden udany ruch gości mógł odwrócić nastrój na stadionie.

Aftyka wykorzystał swoją pierwszą szansę

W 75. minucie gospodarze dokonali trzech zmian: boisko opuścili Ortiz, M. Szkiela i G. Jaroch, a zastąpili ich P. Krawczyk, G. Czapniewski oraz B. Zimnicki. Minutę później Avia wprowadziła Aftykę za B. Falbierskiego. Ten ruch niemal natychmiast przyniósł gościom bramkę. Aftyka wykorzystał podanie Andrija Remeniuka i w 77. minucie wyrównał na 1:1.

Resovia ruszyła jeszcze po zwycięskiego gola. Najbliżej był Damian Oko, który główkował z około pięciu metrów, lecz Mateusz Białka obronił jego próbę. To była okazja, po której w Rzeszowie można szczególnie żałować straconych punktów. W 89. minucie żółtą kartkę zobaczył jeszcze Czapniewski, ale wynik już się nie zmienił.

Remis jest drugim z rzędu w wykonaniu Avii. Dla Resovii oznacza dalsze oczekiwanie na pierwszą ligową wygraną w tym sezonie. Przy Słonecznej ostatnie tygodnie przyniosły też zmiany poza boiskiem: 13 września klub rozstał się z trenerem Kamilem Kuzerą i jego asystentem Krzysztofem Trelą po ośmiu kolejkach bez zwycięstwa i z trzema punktami w dorobku. Dzień później nowym szkoleniowcem pierwszej drużyny ogłoszono Dariusza Kantora. Sobotnie 1:1 pokazuje, że na przełamanie trzeba jeszcze poczekać.

Kolejną okazję Resovia będzie miała 12 października na wyjeździe z Olimpią Grudziądz. Potem, 18 października, podejmie Sokół Kleczew. Avia wróci do gry 10 października u siebie przeciwko Świtowi Skolwin.

Resovia RzeszówStatystykaAvia Świdnik
1Gole1
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły