Jedna kolizja w Zarzeczu odsłoniła dwa ciężkie przewinienia kierowców

Jedna kolizja w Zarzeczu odsłoniła dwa ciężkie przewinienia kierowców

FOT. Policja Rzeszów

W Zarzeczu Audi zajechało drogę Fordowi i celowo doprowadziło do uderzenia bokiem samochodu. Gdy policjanci z jasielskiej drogówki zatrzymali oba auta w Majscowej, wyszło na jaw, że kierowca Forda był pod wpływem marihuany, a kierujący Audi działał z pełną świadomością. Obaj stracili prawa jazdy i odpowiedzą przed sądem.

W ubiegły czwartek około godziny 22 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jaśle dostał zgłoszenie o zdarzeniu na drodze wojewódzkiej nr 993 w Zarzeczu. Z przekazanych informacji wynikało, że kierowca Audi zajeżdżał drogę Fordowi i celowo doprowadził do kolizji. Policjanci z wydziału ruchu drogowego zauważyli oba pojazdy w Majscowej i zatrzymali je do kontroli.

Funkcjonariusze szybko odtworzyli przebieg zdarzenia. Kierowca Forda i jego pasażerka przekazali, że Audi jechało w niebezpieczny sposób i wyraźnie dojeżdżało do ich auta. W Zarzeczu miało wyjechać na lewy pas ruchu, a następnie uderzyć w Forda bokiem pojazdu. 22-latek potwierdził te ustalenia. Dodał też, że pasażerka Forda jest jego partnerką. Przyznał, że wjechał w ich samochód, bo chciał z nią porozmawiać.

Za to zachowanie policjanci zatrzymali mu prawo jazdy. Zabezpieczyli też dowód rejestracyjny Audi, bo auto nie przeszło badania technicznego w wymaganym terminie.

Drugi kierowca również wpadł w poważne kłopoty. Obaj byli trzeźwi, ale u 20-latka kierującego Fordem badanie wykazało marihuanę. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy i pobrali krew do badań. Ustalili też, że mieszkaniec powiatu dębickiego był poszukiwany przez prokuraturę w celu ustalenia miejsca pobytu.

Cała sytuacja wygląda wyjątkowo źle dla obu kierowców, bo jedna nocna kolizja ujawniła nie tylko agresję na drodze, ale też jazdę pod wpływem narkotyku i dodatkowe problemy z dokumentami oraz postępowaniem prokuratorskim. Teraz obaj będą odpowiadać przed jasielskim sądem.

na podstawie: Policja Rzeszów.