Ratownicy z Podkarpacia dostali sprzęt za 3 mln zł, a to dopiero początek

Ratownicy z Podkarpacia dostali sprzęt za 3 mln zł, a to dopiero początek

W Rzeszowie pokazano sprzęt, który ma być w ruchu od pierwszego wezwania, a nie zamknięty w magazynie. Na jednym stole spotkały się góry, woda i medyczne interwencje – dokładnie tak wygląda codzienność ratowników z Podkarpacia. Wartość zakupów przekroczyła 3 mln zł, a wojewoda Teresa Kubas-Hul zapowiedziała już kolejną, znacznie większą pulę pieniędzy.

  • Sprzęt, który od razu ruszy w góry, nad wodę i do akcji poszukiwawczej
  • Podkarpacie wydało prawie wszystko, co dostało, i szykuje jeszcze większy budżet
  • Budowle ochronne i system alarmowania wychodzą na pierwszy plan

Sprzęt, który od razu ruszy w góry, nad wodę i do akcji poszukiwawczej

Zakupy sfinansowano z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Nowe wyposażenie trafiło do Grupie Bieszczadzkiej GOPR, rzeszowskiego WOPR, Bieszczadzkiego WOPR z siedzibą w Krośnie , Rejonowego WOPR w Tarnobrzegu oraz Podkarpackiego Oddziału Okręgowego Polskiego Czerwonego Krzyża.

Łącznie przekazano ponad 600 sztuk sprzętu i 9 kompletów wyposażenia. To rzeczy, które mają pracować w terenie, gdy liczą się minuty i możliwość działania bez zbędnych przestojów.

Wśród przekazanego sprzętu znalazły się między innymi: • łodzie ratunkowe
• pojazdy specjalistyczne
• defibrylatory
• łóżka mobilne
• quady z przyczepą
• agregaty

Leszek Prokop, prezes zarządu Grupy Bieszczadzkiej GOPR, zaznaczył, że wyposażenie będzie używane zarówno w Bieszczadach, jak i w Beskidzie Niskim. Zwrócił też uwagę, że ratownicy tej grupy czuwają nad bezpieczeństwem na obszarze ponad 4,5 tys. km kwadratowych.

Do podziękowań dołączył Artur Szymański, prezes zarządu Bieszczadzkiego WOPR, który przypomniał, że organizacja świętuje w tym roku 50 lat działalności. Podkreślił, że w regionie są nie tylko góry, ale i dwa duże zbiorniki wodne, przyciągające ludzi z całego kraju. Nowy sprzęt ma więc realnie wzmacniać bezpieczeństwo nad wodą, gdzie sezon potrafi przynieść nagłe i bardzo wymagające sytuacje.

Podkarpacie wydało prawie wszystko, co dostało, i szykuje jeszcze większy budżet

Podczas konferencji wojewoda Teresa Kubas-Hul przypomniała, że Podkarpacie należy do liderów w wykorzystaniu środków z programu. W 2025 roku region otrzymał 78 777 030 zł, z czego 90 proc. trafiło do samorządów. Podpisano ponad 485 umów, a pozostałe 10 proc. pozostające w dyspozycji wojewody zostało wykorzystane w całości.

To właśnie z tej puli zakupiono sprzęt przekazany ratownikom i organizacjom pomocowym. Jak mówiła wojewoda, chodziło o wyposażenie potrzebne tam, gdzie działa się szybko i bezpiecznie, a nie o symboliczne wsparcie do ustawienia na półce.

“Właśnie z tych pieniędzy zakupiliśmy sprzęt, który jest tak bardzo potrzebny organizacjom pozarządowym, służbom ratowniczym, będącym w stałej gotowości do niesienia pomocy” – podkreśliła Teresa Kubas-Hul.

Jeszcze mocniej wybrzmiała jednak zapowiedź na 2026 rok. Na Podkarpacie ma trafić 297 669 547 zł, czyli kwota wyraźnie większa niż ta z poprzedniego rozdania. W województwie przygranicznym, które musi myśleć o odporności szerzej niż tylko przez pryzmat codziennych interwencji, to sygnał, że inwestycje w bezpieczeństwo wejdą na wyższy poziom.

Budowle ochronne i system alarmowania wychodzą na pierwszy plan

Wśród tegorocznych priorytetów znalazły się inwestycje budowlane realizowane przez samorządy. Najważniejszym kierunkiem mają być budowle ochronne, czyli rozwiązania, które wzmacniają realną gotowość na sytuacje kryzysowe, zamiast kończyć się na planach i zapowiedziach.

Drugim filarem ma być budowa kompleksowego systemu alarmowania i powiadamiania. Chodzi o to, by ostrzeżenia i komunikaty docierały szybciej i sprawniej, a mieszkańcy regionu mieli pewność, że w razie zagrożenia sygnał nie utknie po drodze.

Właśnie w tym kierunku – od ratowników w terenie po systemy ostrzegania i obiekty ochronne – układa się obraz programu ochrony ludności i obrony cywilnej. To nie jest jeden zakup, ale cały łańcuch decyzji, który ma podnieść bezpieczeństwo w górach, nad wodą i w miastach Podkarpacia.

na podstawie: Podkarpacki UW.