Majowy weekend na Podkarpaciu zakończył się tragedią i serią pijanych kierowców

Majowy weekend na Podkarpaciu zakończył się tragedią i serią pijanych kierowców

Na podkarpackich drogach majowy weekend zakończył się tragicznie - w Bachórcu zginął 22-letni motocyklista, a policja od czwartku odnotowała łącznie 15 wypadków. W tych zdarzeniach 16 osób zostało rannych, a 1 osoba zginęła. Funkcjonariusze zatrzymali też 46 nietrzeźwych kierujących.

Podkarpaccy policjanci przez kilka dni prowadzili wzmożone działania na głównych trasach regionu. Sprawdzali prędkość, reagowali na nieprawidłowe wyprzedzanie, wymuszanie pierwszeństwa, brak pasów bezpieczeństwa oraz sposób przewożenia dzieci. W miejscach uznanych za szczególnie niebezpieczne kontrole prędkości prowadzono kaskadowo.

Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło w sobotę w Bachórcu w powiecie przemyskim. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem marki Yamaha zderzył się ze zwierzyną leśną. Mimo reanimacji życia 22-latka nie udało się uratować. Policjanci pracowali na miejscu pod nadzorem prokuratora, a wszystkie okoliczności wypadku są wyjaśniane.

Funkcjonariusze nie odpuszczali także kierowcom, którzy wsiedli za kierownicę po alkoholu. W czasie majowego weekendu policja zatrzymała 46 nietrzeźwych kierujących. To bilans, który pokazuje, jak szybko wyjazd, który miał być spokojny, zamienił się w serię groźnych zdarzeń na drogach Podkarpacia.

na podstawie: Policja Rzeszów.