Jak zmieniała się 3 Maja - Rzeszów poszedł na spacer po własnej pamięci

Jak zmieniała się 3 Maja - Rzeszów poszedł na spacer po własnej pamięci

W Centrum Innowacji Miejskich Urban Lab przy ul. 3 Maja 13 zrobiło się naprawdę rzeszowsko - z historią, wspomnieniami i uważnym słuchaniem miasta. Spotkanie z prof. Jadwigą Szymczak-Hoff, przygotowane przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną w Rzeszowie, odbyło się 3 maja 2026 roku i wciągnęło uczestników w opowieść o ulicy, którą większość mieszkańców zna dziś z codziennych spacerów, a niekoniecznie z jej dawnych wcieleń. 📚🏙️

  • Święto Paniagi sięgnęło po historię, która wciąż żyje na 3 Maja
  • Prof. Jadwiga Szymczak-Hoff odsłoniła dawne twarze ulicy 3 Maja
  • Takie spotkania przypominają, że miasto pamięta więcej, niż widać na pierwszy rzut oka

Święto Paniagi sięgnęło po historię, która wciąż żyje na 3 Maja

To spotkanie było częścią Święta Paniagi - miejskiej tradycji, która od 2003 roku co roku oddaje ulicę 3 Maja kulturze, rozmowom i lokalnej pamięci. Właśnie w takim kontekście opowieść o tej części Rzeszowa wybrzmiała szczególnie mocno: nie jako sucha lekcja, ale jako przypomnienie, że centrum miasta ma swoje warstwy i własny rytm.

Dla osób, które przyszły do Urban Labu, była to dobra okazja, by spojrzeć na jedną z najważniejszych ulic Rzeszowa nie tylko jak na reprezentacyjny deptak, ale też jak na przestrzeń, w której przez lata toczyło się zwyczajne życie miasta.

Prof. Jadwiga Szymczak-Hoff odsłoniła dawne twarze ulicy 3 Maja

Prelegentka poprowadziła uczestników przez kolejne etapy historii ulicy 3 Maja, przypominając, że nie zawsze nosiła dzisiejszą nazwę. W jej opowieści wróciły dawne określenia - Zamkowa, Pijarska i Pańska - a razem z nimi obraz ulicy pełnej sklepów, instytucji i kin, które kiedyś tworzyły jej codzienny krajobraz.

To właśnie ten fragment spotkania najmocniej działa na wyobraźnię. Zamiast abstrakcyjnej historii pojawia się konkret: miejsca, które kiedyś żyły ruchem mieszkańców, ich sprawami i zwyczajami. I nagle 3 Maja przestaje być tylko trasą spacerową, a staje się opowieścią o mieście, które zmieniało się razem z ludźmi.

Takie spotkania przypominają, że miasto pamięta więcej, niż widać na pierwszy rzut oka

Ten wieczór w Urban Labie miał w sobie coś więcej niż tylko prelekcję. Był momentem zatrzymania się przy własnym mieście i spojrzenia na nie z innej perspektywy - przez dawne nazwy ulic, nieistniejące już lokale i ślady codzienności, które nadal budują tożsamość Rzeszowa.

I właśnie dlatego takie wydarzenia dobrze wpisują się w kalendarz Święta Paniagi. Łączą spacer, wiedzę i lokalną ciekawość w jedną, bardzo miejską historię.

na podstawie: WiMBP Rzeszów.