[PIŁKA NOŻNA] Stal Rzeszów – Wieczysta Kraków 1:5 w Betclic 1. lidze. Goście bezlitośni na stadionie w Rzeszowie

[PIŁKA NOŻNA] Stal Rzeszów – Wieczysta Kraków 1:5 w Betclic 1. lidze. Goście bezlitośni na stadionie w Rzeszowie

Stal Rzeszów przegrała u siebie z Wieczystą Kraków 1:5 w meczu 33. kolejki Betclic 1. ligi. Na Stadionie Miejskim w Rzeszowie gospodarze szybko znaleźli się pod presją i choć tuż przed przerwą zdołali złapać kontakt, to po zmianie stron obraz gry znów przechylił się wyraźnie na stronę krakowian.

Wieczysta, trzecia w tabeli i z wyraźnie lepszym dorobkiem punktowym, od początku pokazała, dlaczego należy do czołówki. Stal, która w ostatnich tygodniach miała sporo problemów ze стабилnością formy, już w 9. minucie musiała gonić wynik po trafieniu L. Piazona. Dla gospodarzy był to zimny prysznic, bo z każdą kolejną minutą goście wyglądali coraz pewniej.

Wieczysta szybko ustawiła mecz

Drugi cios przyszedł w 26. minucie, gdy na listę strzelców wpisał się M. Gajos. Wtedy w Rzeszowie zrobiło się naprawdę ciężko, bo Stal nie potrafiła złapać rytmu ani skutecznie odpowiedzieć w ataku. Jeszcze przed przerwą Wieczysta dołożyła trzecie trafienie, a w 41. minucie S. Feiertag praktycznie zamknął gospodarzom drogę do spokojniejszej końcówki pierwszej połowy.

Stal nie spuściła jednak głowy i jeszcze przed zejściem do szatni potrafiła się odpowiedzieć. W 45. minucie S. Thill zdobył bramkę na 1:3, dając miejscowym kibicom choć odrobinę nadziei, że druga część spotkania przyniesie emocje i próbę odwrócenia losów meczu. Po przerwie trener gospodarzy sięgnął po podwójną zmianę, ale Wieczysta nie zamierzała oddawać inicjatywy.

Po przerwie nadzieje Stali szybko zgasły

Po zmianie stron Stal próbowała ruszyć wyżej, częściej była przy piłce i szukała kontaktowego gola, lecz goście zachowali spokój i cierpliwie czekali na kolejne okazje. W 59. minucie S. Feiertag podwyższył na 4:1, a kilka minut później było już jasne, że o korzystny wynik dla rzeszowian będzie niezwykle trudno.

Najwięcej mówiła jednak akcja z 70. minuty. Carlitos wykorzystał błąd w defensywie Stali, wcześniej dobrze odczytany i rozprowadzony przez Dzięgielewskiego, i ustalił rezultat na 5:1 dla Wieczystej. To był moment, po którym na trybunach było już tylko słychać rozczarowanie, bo gospodarze w jednej z kluczowych faz meczu po prostu stracili kontrolę.

Frustrację podkreślały też kartki. Żółte napomnienia obejrzeli V. Krasovskiy i Jonathan Junior po stronie Stali, a w końcówce sędzia sięgał po kartonik również wobec M. Gajosa i K. Pestki z Wieczystej. Zmiany po obu stronach nie odmieniły już obrazu rywalizacji.

Dla Stali to bolesne zakończenie domowego meczu i kolejny sygnał, że w końcówce sezonu trzeba będzie szukać większej pewności w obronie. Następny ligowy sprawdzian rzeszowian czeka 24 maja w Tychach. Wieczysta z kolei podejmie Chrobrego Głogów .

Stal RzeszówStatystykaWieczysta Kraków
1Gole5