W Dynowie zwabili 18-latka do auta i wywieźli do lasu. Dwóch aresztowanych

W Dynowie zwabili 18-latka do auta i wywieźli do lasu. Dwóch aresztowanych

FOT. Policja Rzeszów

W rejonie Sanu 18-latek wsiadł do samochodu znajomych, którzy mieli obiecać mu rozmowę. Kierowca zablokował drzwi i pojechał w stronę lasu w Harcie. Tam dwóch mężczyzn miało pobić młodego mieszkańca powiatu rzeszowskiego, a później trafiło do tymczasowego aresztu.

Do zdarzenia doszło 13 sierpnia w Dynowie. Z ustaleń policjantów wynika, że pokrzywdzony przebywał ze znajomymi w pobliżu rzeki San. Wtedy podjechali do niego znani mu mężczyźni i nakłonili go, aby wsiadł do samochodu.

Po zamknięciu drzwi kierujący miał zablokować ich otwarcie. Samochód ruszył w kierunku lasu w Harcie. Po zatrzymaniu auta 18- i 20-latek mieli zaatakować pasażera, uderzając go pięściami po głowie, twarzy i tułowiu, a następnie kopiąc po upadku.

Pokrzywdzony doznał obrażeń i został przewieziony do szpitala. O zdarzeniu powiadomiono policjantów z Komisariatu Policji w Dynowie. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania wspólnie z policjantami Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Podejrzanych zatrzymano na terenie powiatu brzozowskiego. W toku śledztwa policjanci ustalili również, że od maja 2025 roku do lutego 2026 roku obaj mężczyźni mieli kilkukrotnie odpłatnie przekazywać pokrzywdzonemu mefedron i marihuanę.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów dotyczących między innymi bezprawnego pozbawienia wolności, gróźb, spowodowania obrażeń ciała oraz przestępstw narkotykowych. Czyny związane z pobiciem, pozbawieniem wolności i groźbami są kwalifikowane na podstawie Kodeksu karnego, natomiast zarzuty dotyczące mefedronu i marihuany odnoszą się do ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Na wniosek prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie sąd zastosował wobec obu podejrzanych tymczasowe aresztowanie. Mężczyźni pozostają do dyspozycji organów prowadzących postępowanie.

To sprawa, w której zwykła propozycja rozmowy według ustaleń śledczych zakończyła się uwięzieniem w samochodzie, brutalnym pobiciem i zarzutami narkotykowymi. Najpoważniejszy jest fakt, że podejrzani mieli znać pokrzywdzonego, a mimo to wykorzystać jego zaufanie, by wywieźć go w odludne miejsce.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji