Ponad promil za kierownicą ciężarówki. Kierowca wjechał do zakładu

Ponad promil za kierownicą ciężarówki. Kierowca wjechał do zakładu

FOT. KWP Rzeszów

40-letni kierowca ciężarowego DAF-a z naczepą wjechał na teren zakładu produkcyjnego w Gorzycach, mając w organizmie ponad promil alkoholu. Pracownicy podejrzewali, że mężczyzna jest nietrzeźwy, dlatego wezwali policję.

Do zdarzenia doszło 8 lipca w Gorzycach. Kierujący zestawem ciężarowym wjechał na teren jednego z miejscowych zakładów produkcyjnych. Pracownicy firmy zwrócili uwagę na jego stan i powiadomili służby.

Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, sprawdzili trzeźwość 40-latka. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy i rozpoczęli postępowanie.

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Komisariatu Policji w Gorzycach. Zabezpieczyli zapis monitoringu i przesłuchali świadków. Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić kierowcy zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.

Prowadzenie ciężarówki z naczepą po alkoholu stwarza szczególne zagrożenie. Wielotonowy zestaw wymaga pełnej kontroli i odpowiedniego czasu reakcji, a nietrzeźwy kierowca może doprowadzić do poważnego wypadku.

Zgodnie z Kodeksem karnym za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi do 3 lat pozbawienia wolności. 40-latek musi liczyć się także z wieloletnim zakazem prowadzenia pojazdów oraz konsekwencjami finansowymi przewidzianymi przez przepisy.

To przykład sytuacji, w której decyzja pracowników zakładu mogła zapobiec znacznie poważniejszym skutkom. Kierowca ciężarówki z ponad promilem alkoholu nie popełnił jedynie formalnego wykroczenia - prowadził pojazd, który w takim stanie mógł w krótkim czasie zagrozić wielu osobom.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji