Na Słocinie ruszą dwa mini ronda. Ratusz sprawdzi nowy układ ruchu

Na Słocinie ruszą dwa mini ronda. Ratusz sprawdzi nowy układ ruchu

Na kilku ulicach Słociny szykuje się zmiana, która ma być niewielka w skali, ale wyraźna w codziennym przejeździe. W rzeszowskim ratuszu podpisano umowę na dwa mini ronda przy ważnych skrzyżowaniach osiedla. Rozwiązanie ma uporządkować ruch i sprawdzić się w praktyce, zanim miasto zdecyduje, czy warto sięgać po nie częściej. To jeden z tych miejskich ruchów, które najlepiej ocenić dopiero po pierwszych tygodniach jazdy.

  • Węzeł pięciu ulic dostanie prostszy układ
  • Test, który ma odpowiedzieć na pytania po pierwszych tygodniach

Węzeł pięciu ulic dostanie prostszy układ

Pierwsze z nowych rond powstanie tam, gdzie spotykają się ulice Słocińska, Św. Rocha, Wieniawskiego, Powstańców Śląskich i Powstańców Wielkopolskich. Drugie pojawi się na skrzyżowaniu Paderewskiego i Powstańców Wielkopolskich. To właśnie te miejsca od lat należą do tych, w których kierowcy muszą podejmować szybkie decyzje i uważać na kilka strumieni ruchu naraz.

Oba obiekty będą małe – o średnicy trzech metrów – i zostaną wykonane z gotowych elementów. Taki wariant ma przede wszystkim uporządkować przejazd, bez wielkiej przebudowy całych ulic. Dla kierowców oznacza to prostszy sposób pokonywania skrzyżowania, a dla osiedla – szansę na spokojniejszy i bardziej czytelny ruch.

Test, który ma odpowiedzieć na pytania po pierwszych tygodniach

Zadanie powierzono Przedsiębiorstwu Robót Drogowo–Mostowych z Piotrkowa Trybunalskiego . Umowę podpisano we wtorek w rzeszowskim ratuszu, a koszt inwestycji wynosi 84 tys. zł. Wykonawca ma do sześciu tygodni na realizację prac, więc według zapowiedzi rozwiązanie powinno być gotowe w czerwcu.

„Mini ronda wprowadzamy testowo” – mówił Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.

Jak podkreślano podczas podpisania umowy, pomysł wyrósł z rozmów z przedstawicielami rady osiedla Słocina, na czele z radnym Rafałem Kuligiem. Miasto zamierza obserwować, jak nowe skrzyżowania wpłyną na płynność jazdy, i zbierać opinie od mieszkańców. Jeśli próba się sprawdzi, podobne rozwiązania mogą pojawić się także na innych rzeszowskich skrzyżowaniach.

na podstawie: Urząd Miasta w Rzeszowie.