Po telefonie z Jarosławia brytyjskie służby ruszyły na ratunek

Po telefonie z Jarosławia brytyjskie służby ruszyły na ratunek

FOT. Policja Rzeszów

Jeden telefon do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu uruchomił międzynarodową akcję ratunkową. Kobieta przekazała, że jej syn przebywający w Wielkiej Brytanii mówił o zamiarze odebrania sobie życia. Dzięki błyskawicznej reakcji służb 41-latek został odnaleziony i objęty specjalistyczną pomocą.

W niedzielę do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu zadzwoniła kobieta z informacją o swoim synu. Mężczyzna przebywał w Wielkiej Brytanii i podczas rozmowy przekazał treści wskazujące na zamiar targnięcia się na własne życie.

Dyżurny potraktował zgłoszenie jako bezpośrednie zagrożenie życia. Po zebraniu niezbędnych informacji natychmiast skontaktował się z Biurem Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji.

Policjanci uruchomili procedury współpracy z brytyjskimi służbami. Wymiana informacji i sprawna koordynacja działań pozwoliły szybko ustalić miejsce pobytu mężczyzny.

41-latek został odnaleziony przez brytyjskie służby i przekazany pod specjalistyczną opiekę. W tej interwencji nie chodziło o postępowanie karne, lecz o ratowanie życia osoby znajdującej się poza granicami Polski.

Ta sprawa pokazuje, że telefon skierowany do właściwego dyżurnego może uruchomić działania także tysiące kilometrów od Jarosławia. Najbardziej znaczenie miały szybka ocena zagrożenia, przekazanie dokładnych informacji i współpraca polskiej Policji z zagranicznymi służbami.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.