Fałszywi hydraulicy pukają do drzwi. Ten schemat kończy się kradzieżą

Fałszywi hydraulicy pukają do drzwi. Ten schemat kończy się kradzieżą

Pod pozorem awarii instalacji wodnej obcy wchodzą do mieszkań i domów. Policja ostrzega, że po chwili jedna osoba może odwracać uwagę domownika, a druga przeszukiwać pozostałe pomieszczenia. Szczególnie narażone są osoby starsze i mieszkające samotnie.

Fałszywi hydraulicy mogą informować o rzekomej awarii, konieczności sprawdzenia rur, wodomierza albo pilnej naprawie. Czasem przedstawiają się także jako pracownicy administracji, spółdzielni lub innej instytucji.

Po wejściu do lokalu sprawcy wykorzystują zaufanie i pośpiech. Jedna osoba prowadzi rozmowę, prosi o odkręcenie wody albo przejście do łazienki lub kuchni. W tym czasie druga może przeszukiwać inne pomieszczenia. Z mieszkań mogą zniknąć pieniądze, biżuteria i wartościowe przedmioty.

Policjanci apelują, aby nie wpuszczać do domu osób, których wizyty wcześniej nie uzgadniano. Jeśli ktoś podaje się za hydraulika lub pracownika administracji, powinien okazać dokument. Wizytę należy samodzielnie potwierdzić u administratora budynku albo w instytucji, na którą powołuje się nieznana osoba.

Nie należy ulegać presji ani informować obcych, że ktoś mieszka samotnie. Policja przestrzega także przed ujawnianiem miejsc przechowywania pieniędzy i kosztowności.

W przypadku podejrzanego zachowania nieznajomych osób trzeba zamknąć drzwi i powiadomić Policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Można również skontaktować się bezpośrednio z oficerem dyżurnym Komendy Miejskiej Policji pod numerem 47 825 33 10.

Policjanci proszą, aby w miarę możliwości zapamiętać wygląd i ubiór podejrzanych osób, kierunek ich odejścia oraz markę, kolor i numer rejestracyjny pojazdu. W komunikacie nie podano informacji o zatrzymaniu konkretnych sprawców, zarzutach ani o wymierzoną karę. Opisano schemat, w którym kradzież może nastąpić po uzyskaniu dostępu do mieszkania.

Najbardziej niepokojące jest to, że sprawcy nie muszą forsować drzwi ani używać siły - wystarczy wiarygodna historia o awarii i chwila nieuwagi. W takich sytuacjach ostrożność oraz telefon do administracji mogą zdecydować o tym, czy obcy opuści mieszkanie z pustymi rękami.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji