Cztery loty LPR i 12 pacjentów. Poszkodowani trafią do szpitali w Rzeszowie

Cztery loty LPR i 12 pacjentów. Poszkodowani trafią do szpitali w Rzeszowie

FOT. Podkarpacki UW

Na lotnisku Rzeszów-Jasionka zaplanowano serię lądowań samolotów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na ich pokładach znajdzie się 12 osób poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech. Po przylocie pacjenci zostaną przewiezieni karetkami do trzech rzeszowskich szpitali. Każdy z nich ma już przydzielone miejsce na odpowiednim oddziale.

  • Cztery samoloty i trzy szpitale dla rannych pasażerów
  • Pięć osób nadal pozostaje w węgierskich szpitalach
  • Psycholog wspiera pacjentów przed powrotem do kraju

Cztery samoloty i trzy szpitale dla rannych pasażerów

Organizację transportu przedstawiono podczas briefingu prasowego na lotnisku Rzeszów-Jasionka. Wojewoda podkarpacki Teresa Kubas-Hul poinformowała, że zaplanowano cztery loty LPR. W każdym samolocie znajdzie się po trzech pacjentów.

Po lądowaniu karetki pogotowia przewiozą poszkodowanych do trzech placówek medycznych w Rzeszowie. Pacjenci zostali wcześniej zakwalifikowani do konkretnych oddziałów, przede wszystkim ortopedii i chirurgii ogólnej. Jedna z pacjentek trafi na chirurgię szczękową.

Transporty odbędą się w kilku turach, od godzin przedpołudniowych do popołudniowych. Dzięki wcześniejszemu wskazaniu oddziałów szpitale mogą przygotować zespoły i miejsca dla osób z określonymi obrażeniami, a przejazd z lotniska nie będzie wymagał dodatkowego ustalania placówki po przylocie.

„12 osób zostanie dziś przetransportowanych z węgierskich szpitali na lotnisko w Rzeszowie” – powiedziała Teresa Kubas-Hul.

Wojewoda podkreśliła, że karetki są gotowe, a szpitale wiedzą, ilu pacjentów przyjmą i z jakimi obrażeniami.

Pięć osób nadal pozostaje w węgierskich szpitalach

Po zaplanowanym transporcie na Węgrzech nadal będzie przebywać pięć osób poszkodowanych w wypadku. Dwie znajdują się w szpitalu w Egerze, a trzy w placówce w Miszkolcu.

Jedna z tych osób może zostać wypisana jeszcze w tym tygodniu. Jej przewóz do Polski będzie możliwy po uzyskaniu zgody lekarzy. W przypadku pozostałych czterech pacjentów stan zdrowia nie pozwala obecnie na bezpieczny transport.

„Jeżeli tylko lekarze uznają, że stan zdrowia poprawił się na tyle, że możemy naszych mieszkańców przewieźć do Polski, takie kolejne transporty będą organizowane” – zaznaczyła wojewoda.

Stan wszystkich poszkodowanych jest monitorowany. Polska strona utrzymuje kontakt z węgierskimi szpitalami, aby na bieżąco oceniać możliwość kolejnych przewozów.

Psycholog wspiera pacjentów przed powrotem do kraju

Na Węgrzech pracuje psycholog, który rozmawia z osobami przygotowywanymi do transportu. Pomoc obejmuje więc nie tylko organizację leczenia i przewozu, ale również wsparcie po tragicznym zdarzeniu.

„Chcemy zapewnić poszkodowanym nie tylko odpowiednią opiekę medyczną, ale również wsparcie w tym niezwykle trudnym dla nich czasie” – mówiła Teresa Kubas-Hul.

Wcześniej do Polski przetransportowano pięć osób. Po przewiezieniu karetkami do rzeszowskich szpitali dwie z nich zostały już wypisane i wróciły do domów.

Równolegle prowadzone są działania związane ze sprowadzeniem do Polski ciał osób, które zginęły w wypadku. Rodziny mają zostać poinformowane w pierwszej kolejności o terminie i sposobie przewozu.

Za organizację kolejnych transportów oraz dalszą opiekę nad poszkodowanymi odpowiadają wspólnie służby i zaangażowane instytucje. Teresa Kubas-Hul wskazała, że najważniejsze pozostają bezpieczeństwo rannych, ich stan zdrowia oraz wsparcie dla rodzin ofiar.

na podstawie: UW Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Podkarpacki UW). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji