Z Trzebowniska do Rodezji - misjonarz, który pomagał polskim uchodźcom

W cieniu parafialnych dzwonów wciąż pamiętają go mieszkańcy Trzebowniska i sąsiednich wsi. Zmierzając ku szkolnym ławkom i kaplicom w Afryce, zostawił życie, które splatało się z historią obu kontynentów. W Rzeszowie i na Podkarpaciu jego losy wracają przy okazji wspomnień o misjach i wojennych losach uchodźców.
- Droga od Trzebowniska do misyjnych placówek w Rodezji Północnej
- Opieka nad uchodźcami i pamięć w Rzeszowie
Droga od Trzebowniska do misyjnych placówek w Rodezji Północnej
Urodzony 16 sierpnia 1882 roku w Trzebownisku, Franciszek Tomaka kroczył klasyczną ścieżką duchownego epoki: wstąpił do zakonu jezuitów, mieszkał w klasztorze w Starej Wsi, studiował filozofię w Nowym Sączu i teologię w Krakowie. Święcenia przyjął w Czechowicach w 1917 roku. Po kilku latach pracy duszpasterskiej w Polsce, w 1926 roku zdecydował się na wyjazd misyjny do ówczesnej Rodezji Północnej (dzisiejsza Zambia).
Na misji szybko zdobył reputację sprawnego organizatora. Jako superior jednej z placówek nadzorował budowę szkół i kościołów oraz porządkowanie codziennego życia wspólnoty. Jego działalność miała wymiar zarówno duchowy, jak i praktyczny — tamtejsze raporty i wspomnienia misjonarzy podkreślają, że potrafił łączyć pracę duszpasterską z inwestycjami w infrastrukturę edukacyjną.
Opieka nad uchodźcami i pamięć w Rzeszowie
W czasie II wojny światowej w Lusace znalazła schronienie znaczna grupa Polaków ewakuowanych z ZSRR wraz z żołnierzami Armii Andersa. W tych trudnych warunkach Franciszek Tomaka objął opieką duchową kobiety i dzieci, towarzyszył im w codziennych zadaniach i pomagał w załatwianiu najpilniejszych potrzeb. Jego pomoc miała wymiar praktyczny i moralny, często decydując o tym, jak radzono sobie z izolacją i niedostatkiem.
Ksiądz zmarł 27 października 1945 roku w Broken Hill (Kabwe) po ciężkiej chorobie nowotworowej. Pamięć o nim przechowują zarówno misjonarze w Afryce, jak i mieszkańcy jego rodzinnych stron na Podkarpaciu. W Rzeszowie i Trzebownisku wspomnienia o jego działalności pojawiają się przy okazji lokalnych uroczystości i rozmów o historii emigracji oraz misyjnej pracy kościoła.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Rzeszowie.
Ostatnie Artykuły

Seniorzy przejmą Rzeszów na jeden dzień. Forum pełne porad i spotkań

Quad wypadł z drogi, a świadek zatrzymał pijany rajd w ostatniej chwili

Ponad 2 promile i sądowy zakaz - motocykl wylądował w rowie

W Niechobrzu powstaje dom dla dzieci, gdy w pieczy brakuje już miejsc

Ciche dęby pamięci odsłoniły twarze zbrodni katyńskiej w Majdanie Sieniawskim

Nowe chodniki w Przewrotnem poprawiły bezpieczeństwo na dwóch drogach

Ławeczka Natalii Tułasiewicz w Rzeszowie przypomina o odwadze, nauce i pamięci

Kraków dał się czytać jak książkę - podkarpacki DKK ruszył tropem pisarzy

Ranny patrol na Podkarpaciu wyłowił 25 pijanych kierowców

15-latek miał odebrać 14 tysięcy - policjanci przechwycili go przed finałem oszustwa

Rzeszowskie mury wracają na pierwszy plan - spotkanie z Jakubem Pawłowskim

Weekendowy rajd po Podkarpaciu zakończył się 19 utraconymi prawami jazdy

Nowe skutery i łódź za pół miliona zmieniają grę nad Soliną

