Kawa na czczo czy po śniadaniu? Kiedy lepiej wypić pierwszą filiżankę?

Pierwszą filiżankę kawy warto wypić około 1–2 godziny po przebudzeniu, najlepiej po lekkim posiłku. Badania naukowe nie potwierdzają jednoznacznie, że kawa na czczo szkodzi zdrowiu, jednak pora jej spożycia ma znaczenie dla samopoczucia i efektywności działania kofeiny. Organizm każdego człowieka reaguje inaczej, dlatego warto obserwować własne ciało i dostosować poranne rytuały do jego potrzeb.
Jakie są skutki picia kawy na czczo?
U większości osób zdrowych poranna kawa wypita przed śniadaniem nie powoduje poważnych konsekwencji zdrowotnych. Kofeina może jednak stymulować wydzielanie soku żołądkowego, co u niektórych wywołuje dyskomfort trawienny, zgagę lub nasilenie objawów refluksu. Osoby cierpiące na schorzenia przewodu pokarmowego powinny zachować szczególną ostrożność i rozważyć przesunięcie pierwszej filiżanki na czas po posiłku. Reakcja organizmu na kofeinę jest sprawą bardzo indywidualną.
Wiele dyskusji wśród specjalistów budzi kwestia kortyzolu. Rano, krótko po przebudzeniu, poziom tego hormonu stresu jest naturalnie podwyższony – to właśnie on odpowiada za poranną czujność. Picie kawy w tym czasie może dodatkowo stymulować jego produkcję, choć u osób regularnie sięgających po ten napój efekt jest znacznie słabszy. Reakcje bywają różne – niektórzy odczuwają przypływ energii i lepszą koncentrację, inni nerwowość lub rozdrażnienie. Jeśli interesuje Cię ten temat, przeczytaj więcej o tym, jak działa kawa na czczo na stronie ALDI .
Czy kawa na czczo, pita z mlekiem, działa łagodniej?
Odpowiedź może zaskoczyć – niekoniecznie. Kawa z mlekiem na czczo wywołuje wyrzut glukozy i insuliny do krwi, ponieważ laktoza (cukier mleczny) podnosi indeks glikemiczny napoju. Czarna kawa bez dodatków ma zerowy indeks glikemiczny, a mleczna osiąga wartość około 30. Dla osób zdrowych nie stanowi to problemu, jednak przy insulinooporności lub cukrzycy takie skoki glikemii mogą negatywnie wpływać na gospodarkę cukrową organizmu i utrudniać kontrolę poziomu cukru we krwi.
Specjaliści zalecają, by kawy mleczne – latte, cappuccino czy klasyczną kawę z mlekiem – spożywać do posiłku lub bezpośrednio po nim. Dzięki temu organizm nie interpretuje napoju jako osobnej przekąski wywołującej reakcję insulinową.
Warto sięgać po mleko o umiarkowanej zawartości tłuszczu, które zapewnia przyjemną kremową konsystencję, ale jest zdrowsze dla organizmu. Jeśli zależy Ci na zachowaniu równowagi cukrowej, bezpieczniejszym wyborem jest czarna kawa – bez cukru i słodkich syropów.
Kiedy najlepiej wypić pierwszą kawę?
Optymalny czas na poranną filiżankę to przedział 9:30–11:30 – wtedy poziom kortyzolu zaczyna naturalnie spadać, a kofeina może działać efektywnie. Zbyt wczesne sięgnięcie po kawę, tuż po przebudzeniu, zmniejsza jej pobudzające działanie i może prowadzić do wzrostu tolerancji na kofeinę. Organizm, który otrzymuje podwójną stymulację (naturalny kortyzol plus kofeina), z czasem wymaga coraz większych dawek dla osiągnięcia tego samego efektu.
Jeśli zastanawiasz się, czy kawa na czczo szkodzi, odpowiedź brzmi: to zależy od indywidualnej wrażliwości. Zwykle zaleca się zjeść lekki posiłek przed kawą – owsiankę, jogurt naturalny czy pełnoziarnistą kanapkę.
Taki nawyk chroni błonę śluzową żołądka i pozwala lepiej wykorzystać energetyzujące właściwości kofeiny. Niezależnie od wybranej pory, warto ograniczyć spożycie kawy do 3–4 filiżanek dziennie i unikać jej na kilka godzin przed snem, by nie zaburzać produkcji melatoniny i jakości nocnego wypoczynku.
Autor: Artykuł sponsorowany


