Policjanci eskortowali turystów w Bieszczadach - pomogli chorej pasażerce

Policjanci ruchu drogowego z Ustrzyk Dolnych zatrzymali auto i zamiast tylko nałożyć mandat pomogli kierowcy dotrzeć do miejsca zakwaterowania, by 70‑latka mogła przyjąć leki. Akcja trwała krótko, ale zapobiegła dalszemu pogorszeniu stanu zdrowia i zakończyła się decyzją o wizycie w szpitalu.
22 stycznia po godz. 16 policjanci ruchu drogowego z Ustrzyk Dolnych zatrzymali do kontroli samochód marki Audi. Kierujący przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym.
Za kierownicą siedział 37‑latek z województwa mazowieckiego. W pojeździe była 70‑letnia pasażerka, która podczas podróży poczuła się źle i wymagała pilnego podania leków. Mężczyzna powiedział funkcjonariuszom, że jedzie z kobietą na wypoczynek w Bieszczady i chce szybko dotrzeć do miejsca zakwaterowania.
Ponieważ kierowca nie znał okolicy i nie umiał szybko trafić na miejsce, policjanci poprowadzili ich bezpiecznie do kwatery. Po przyjęciu przez seniorkę leków kierowca i pasażerka poinformowali funkcjonariuszy, że udadzą się następnie do szpitala, by sprawdzić stan zdrowia kobiety.
Informację o interwencji przekazała Policja Podkarpacka. Funkcjonariusze podkreślili, że poza czynnościami kontrolnymi podejmują też działania mające na celu natychmiastowe udzielenie pomocy osobom, których zdrowie może być zagrożone.
na podstawie: KWP Rzeszów.
Autor: krystian

