Zauważył dym i rozbity namiot - policja przewiozła zziębniętego mężczyznę do schroniska

Przechodzień zgłosił unoszący się dym i ślady stóp na śniegu. Policjanci odnaleźli zziębniętego 40-latka w rozbitym namiocie i zapewnili mu schronienie.
Mieszkaniec Brzozowa, idąc jedną ze ścieżek, zauważył unoszący się dym, ślady stóp na śniegu oraz rozbity namiot. O zdarzeniu powiadomił służby.
Na miejscu funkcjonariusze zastali mężczyznę. 40-latek przyznał, że rozbił namiot w zaroślach i sporadycznie w nim przebywa, ponieważ nie ma stałego miejsca zamieszkania. Był zziębnięty, ale trzeźwy i nie wymagał pomocy medycznej.
Z uwagi na niskie temperatury policjanci zaproponowali mu pomoc. Mężczyzna zgodził się i został przewieziony do schroniska w Sanoku.
W komunikacie przypomniano apel o zwracanie uwagi na osoby narażone na wychłodzenie i o niezwłoczne powiadamianie służb — jeden telefon może uratować życie.
na podstawie: KWP Rzeszów.
Autor: krystian

