Film o ataku na uczelni w Rzeszowie. Policja postawiła na zasadę 4U

Film o ataku na uczelni w Rzeszowie. Policja postawiła na zasadę 4U

FOT. KWP Rzeszów

Na auli Politechniki Rzeszowskiej policjanci i eksperci mówili o tym, jak zachować się w chwili nagłego zagrożenia, gdy liczą się sekundy, a chaos rośnie z każdą chwilą. Komenda Miejska Policji w Rzeszowie przygotowała debatę „Świadomy niebezpieczeństw - Jak zachować się w sytuacji zagrożenia” i pokazała film instruktażowy zrealizowany wspólnie z Uniwersytetem Rzeszowskim. W centrum całego spotkania znalazła się zasada 4U.

Wydarzenie zorganizowano z myślą o bezpieczeństwie pracowników i studentów. Debatę otworzył rektor Politechniki Rzeszowskiej prof. dr hab. inż. Piotr Koszelnik, który podziękował uczestnikom za obecność i zwrócił uwagę na znaczenie rozmowy o współczesnych zagrożeniach terrorystycznych oraz sytuacjach kryzysowych.

Następnie głos zabrał I Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Rzeszowie mł. insp. Rafał Dryś. Podkreślił, że wspólnie przygotowany z Uniwersytetem Rzeszowskim film instruktażowy ma uświadomić, jak reagować w sytuacji zagrożenia ze strony napastnika. Policjant podziękował też wszystkim, którzy włączyli się w działania na rzecz bezpieczeństwa.

Swoją analizę przedstawił kom. Grzegorz Skrzęta, Zastępca Dowódcy Samodzielnego Oddziału Kontrterrorystycznego Policji w Rzeszowie. Wyjaśniał, kim jest aktywny strzelec i jak należy postępować w razie ataku takiego sprawcy. Sięgnął przy tym do autentycznych zdarzeń z ostatnich lat na terenie województwa podkarpackiego, aby pokazać mechanizm działania agresora i przypomnieć, że w sytuacji kryzysowej trzeba trzymać się zasady 4U.

Do uczestników zwróciła się także podinsp. Iwona Adamczyk, kierownik Sekcji Psychologów Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Omówiła wybrane jednostki chorobowe, wskazała pierwsze sygnały mogące świadczyć o zaburzeniach i wyjaśniła, jak zachować się wobec osób z problemami psychicznymi lub behawioralnymi. Zaznaczyła też, w jaki sposób można takiej osobie udzielić wsparcia.

Najwięcej uwagi przyciągnęła dyskusja. Policjanci odpowiadali na pytania zadawane przez uczestników, a rozmowa szybko zeszła na praktyczne reakcje w sytuacji zagrożenia. To nie było zwykłe uczelniane spotkanie - taki przekaz potrafi zostać w głowie na długo, a w razie realnego niebezpieczeństwa może zadecydować o tym, czy ktoś zareaguje właściwie w pierwszych, najważniejszych sekundach.

na podstawie: Policja Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.