77-latek sam w mieszkaniu - rodzina nie mogła się dodzwonić, weszła policja

FOT. Policja Rzeszów
Zaniepokojona rodzina nie mogła skontaktować się z 77-latkiem, który został sam w mieszkaniu przy ul. Jana Pawła II w Sanoku. Policjanci weszli do lokalu siłowo i znaleźli nieprzytomnego mężczyznę. Po udzieleniu pomocy trafił pod opiekę ratowników, a następnie do szpitala.
Zdarzenie rozegrało się wczoraj po godzinie 20. Zgłoszenie dotyczyło schorowanego mężczyzny, z którym bliscy nie mogli nawiązać kontaktu. Rodzina zwróciła się o pomoc do policjantów z Sanoka, bo obawiała się o jego stan.
Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Sanoku pojechali na miejsce bez zwłoki. Po wejściu do mieszkania zastali leżącego 77-latka. Mężczyzna nie reagował i nie można było nawiązać z nim żadnego kontaktu.
Policjanci udzielili mu pierwszej pomocy, a potem przekazali go zespołowi ratownictwa medycznego. 77-latek został przewieziony do szpitala. To był moment, w którym szybka reakcja służb mogła przesądzić o jego zdrowiu, a nawet o życiu.
na podstawie: KWP Rzeszów.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Wepchnęli ofiarę do bagażnika i zamknęli w szopie - teraz grozi im 12 lat

115 km/h w terenie zabudowanym - kierowca Nissana od razu stracił prawo jazdy

77-latek sam w mieszkaniu - rodzina nie mogła się dodzwonić, weszła policja

Kilka minut od pożaru gospodarstwa w Białobrzegach. Dzielnicowi byli pierwsi

Uzbrojeni sprawcy, zakładnicy i wybuch - tak wyglądał scenariusz w Jaśle

W Kia i na posesji czekał magazyn z 130 tysiącami papierosów bez akcyzy

Rozliczenie majątku po rozwodzie. Łatwo o kosztowne błędy

Trzy elektryczne autobusy wjadą na rzeszowskie ulice przed wakacjami

Ponad 3 promile na skuterze - kontrola w Kraczkowej ujawniła 54-latka

Przeskoczył płot na stadionie. Kibic z Rzeszowa usłyszał zarzuty

Papier, wspomnienia i emocje - Karolina Romanik otwiera swój świat w RDK

Mundurowi z Rzeszowa zaskoczyli wynikami na biegach w Stalowej Woli i Arłamowie

Rzeszów pod murem Ligęzy - historia, którą da się jeszcze zobaczyć

