Pamięć, która łączy pokolenia – hołd dla żołnierzy wyklętych w Rzeszowie

FOT. Powiat Rzeszowski
Podczas uroczystości upamiętniającej bohaterów powojennego podziemia mieszkańcy Rzeszowa i powiatu spotkali się, by w ciszy i z szacunkiem oddać hołd. 1 marca 2026 r. w powietrzu czuć było flagi i zapach świeżych kwiatów – symbole wdzięczności za tych, którzy nie pogodzili się z utratą wolności. W centralnej roli pojawiły się opowieści o lokalnych dowódcach i akcjach partyzanckich, które do dziś odbijają się echem w małych miejscowościach regionu.
- W Rzeszowie pamięć nabrała wymiaru wspólnotowego
- Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” przypomniał lokalne postacie i wydarzenia
W Rzeszowie pamięć nabrała wymiaru wspólnotowego
Podczas obchodów, które odbyły się jednocześnie w wielu punktach regionu, widoczne były biało-czerwone flagi oraz wieńce składane przy pomnikach i miejscach pamięci. W imieniu samorządu powiatowego kwiaty złożyli przedstawiciele władz – starosta rzeszowski Krzysztof Jarosz, wicestarosta Jerzy Bednarz oraz Tomasz Wojton – przewodniczący Rady Powiatu Rzeszowskiego. Organizatorzy i uczestnicy, nawiązując do bolesnej historii, podkreślali, że dzień ten ma łączyć pokolenia i skłaniać do refleksji nad ceną wolności. Informacje o przebiegu uroczystości pochodzą od Powiatu Rzeszowskiego.
Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” przypomniał lokalne postacie i wydarzenia
Wybór tej daty związany jest z pamięcią o przywódcach IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, pochodzących z Rzeszowszczyzny, na których wykonano wyroki śmierci – to jeden z powodów, dla których obchody odbywają się właśnie wtedy. Wśród postaci przypomnianych podczas ceremonii szczególną uwagę poświęcono mjr. Józefowi Rzepce z Bratkowic w Gminie Świlcza. Jako dowódca zgrupowania w ramach akcji „Burza” Rzepka prowadził operacje na terenie Świlczy, Głogowa i Bratkowic; do historii przeszła akcja przeciw trzystuosobowemu oddziałowi niemieckiemu oraz zniszczenie stu metrów torów kolejowych w rejonie Rudnej Wielkiej. W 1945 r. objął dowództwo nad Inspektoratem AK Mielec, współpracował z Łukaszem Cieplińskim, a w 2013 r. został pośmiertnie awansowany do stopnia majora i odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.
Tego dnia wydarzenie miało prostą, ale wymowną oprawę – modlitwa, chwila ciszy, wiązanki kwiatów. Materiały udostępnione przez organizatorów pokazują, że pamięć o lokalnych bohaterach nadal żyje w małych miejscowościach i na uroczystościach, gdzie spotykają się przedstawiciele władz i mieszkańcy.
Pamięć o takich postaciach ma praktyczny wymiar – ułatwia rozmowę o przeszłości i pomaga zrozumieć lokalną historię. Przywoływanie konkretnych wydarzeń, nazwisk i miejsc sprawia, że historia staje się bliższa i bardziej namacalna niż suche liczby w podręcznikach, a udział samorządów i mieszkańców podkreśla, że to wspólna przestrzeń pamięci.
na podstawie: Powiat Rzeszów.
Autor: krystian

