[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Resovia Rzeszów – KKS Kalisz 0:1. Gol Jelenia rozstrzygnął mecz w Rzeszowie

[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga: Resovia Rzeszów – KKS Kalisz 0:1. Gol Jelenia rozstrzygnął mecz w Rzeszowie

Resovia Rzeszów przegrała na Stadionie Miejskim w Rzeszowie z KKS Kalisz 0:1. O wyniku przesądziło trafienie Jakuba Jelenia w doliczonym czasie pierwszej połowy, a mimo wyraźnie lepszej gry po przerwie gospodarze nie zdołali doprowadzić do remisu.

Piątkowe spotkanie w 30. kolejce Betclic 2. ligi miało twardy, momentami nerwowy przebieg. Resovia przystępowała do niego z 39 punktami i 10. miejsca, KKS był piętnasty, ale na boisku nie było widać różnicy w tabeli. W Rzeszowie długo toczyła się wyrównana walka, a pierwsze poważniejsze napięcie przyniosła żółta kartka dla gospodarzy w 39. minucie.

Gol w końcówce pierwszej połowy ustawił mecz

Przez większą część pierwszej połowy Resovia próbowała spokojnie budować akcje, ale brakowało tego jednego dokładnego podania albo mocniejszego uderzenia, które rozruszałoby stadion. Kalisz cierpliwie czekał na swoją szansę i wykorzystał ją w najlepszym możliwym momencie. Tuż przed przerwą Jakub Jeleń znalazł sposób na defensywę gospodarzy i dał gościom prowadzenie 1:0.

To był cios, który zmienił charakter meczu. Resovia schodziła do szatni z poczuciem, że ma jeszcze dużo czasu na odrobienie strat, ale jednocześnie wiedziała, że po takim początku drugiej połowy KKS będzie mógł grać bardziej z zamkniętą gardą i bronić korzystnego wyniku.

Zmiany ożywiły Resovię, ale bramki nie było

Po przerwie trener Resovii Kamil Kuzera zdecydował się na potrójną zmianę i ten ruch od razu podkręcił tempo gospodarzy. Gospodarze zaczęli grać odważniej, częściej przebywali pod polem karnym KKS, a kibice mogli mieć nadzieję, że ten impuls w końcu przyniesie wyrównanie. Tak się jednak nie stało.

Największy moment mógł przyjść w 59. minucie, kiedy Mikołaj Kwiatek obronił rzut karny wykonywany przez Jelenia. To była sytuacja, która mogła całkowicie odwrócić losy spotkania, ale Resovia nie dostała od losu takiego prezentu. Kalisz przetrwał trudniejszy fragment, a z czasem mecz znów się uspokoił.

W końcówce zrobiło się jeszcze bardziej nerwowo, o czym świadczą kolejne kartki, najpierw dla gości w 74. minucie, a potem dla Resovii w samej końcówce. Gospodarze szukali ostatniego zrywu, ale mimo starań i wyraźnej poprawy po zmianach nie udało się sforsować obrony KKS. Dla rzeszowskich kibiców to z pewnością mecz z gatunku tych, po których zostaje niedosyt, bo okazje były, a punktów znów zabrakło.

Resovia kończy więc piątkowe spotkanie bez zdobyczy, a KKS Kalisz wywozi z Rzeszowa bardzo cenne zwycięstwo po meczu rozstrzygniętym jednym trafieniem.

Resovia RzeszówStatystykaKKS Kalisz
0Gole1