Wyprzedzał na przejściu i pędził 104 km/h - zapłacił 3200 zł i stracił prawo jazdy

FOT. KWP Rzeszów
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie zatrzymali Citroena, którego kierowca wyprzedzał na oznakowanym przejściu dla pieszych. Mężczyzna jechał 104 km/h w terenie zabudowanym - w konsekwencji otrzymał mandat 3200 zł, 33 punkty karne i stracił prawo jazdy.
W sobotę przed godz. 10 policjanci ruchu drogowego z KWP w Rzeszowie zauważyli Citroena na ul. Armii Krajowej w Raniżowie. Kierujący przekroczył dozwoloną prędkość o 54 km/h - na liczniku było 104 km/h. Następnie na ul. Grunwaldzkiej, mimo znaku poziomego P-4 “linia podwójna ciągła”, rozpoczął manewr wyprzedzania, a potem wykonał kolejny manewr wyprzedzania poprzedzającego go pojazdu na oznakowanym przejściu dla pieszych.
Jak podaje Policja:
“Przekroczenie prędkości, niestosowanie się do znaku P-4 - „linia podwójna ciągła” oraz wyprzedzanie innego pojazdu na oznakowanym przejściu dla pieszych - to wykroczenia jakie popełnił kierujący Citroenem. 26-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego został ukarany mandatem w wysokości 3200 złotych i 33 punktami karnymi. Mężczyzna stracił również prawo jazdy.”
Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Za jego kierownicą siedział 26-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego - to podany w komunikacie wiek sprawców. Funkcjonariusze nałożyli na kierowcę sankcje administracyjne i finansowe - to wymierzoną karę: mandat 3200 zł i 33 punkty karne, a także zatrzymanie prawa jazdy.
W przekazie brak było dane statytsyczne dotyczących liczby podobnych interwencji w tym miejscu. W tej sprawie nie występowały nietypowe narzędzia zbrodni — chodziło o ciąg wykroczeń drogowych. Komunikat nie zawierał powołanie się na kodeks czy ustawy, ograniczono się do opisu wykroczeń i zastosowanych sankcji.
Arogancja na drodze kosztuje - tu szybka obserwacja i reakcja policjantów zapobiegła ryzykownemu zachowaniu, które mogło skończyć się tragedią; to przykład szybki czas reakcji służb.
na podstawie: Policja Rzeszów.
Autor: krystian
