Złota piętnastka Carpathii już znana. W Rzeszowie rusza finałowa gra o Grand Prix

Złota piętnastka Carpathii już znana. W Rzeszowie rusza finałowa gra o Grand Prix

FOT. UM Rzeszów

W Filharmonii Podkarpackiej w Rzeszowie zaczyna się gra o coś więcej niż podium. Jury wybrało piętnaście głosów, które podczas lipcowego finału staną na jednej scenie z orkiestrą i powalczą o Grand Prix. W zestawieniu są wykonawcy z kilku krajów, a w tle wciąż wybrzmiewa zasada, która od lat odróżnia Carpathia Festival od wielu innych konkursów – liczy się własna piosenka, nie cudzy przebój.

  • Rekord zgłoszeń zamienił się w finałową piętnastkę
  • Na scenie liczy się własny utwór, nie znany refren z radia
  • Orkiestra i nagrody podnoszą stawkę finału

Rekord zgłoszeń zamienił się w finałową piętnastkę

Carpathia Festival od lat przyciąga autorów i wokalistów, którzy nie chcą jedynie odtwarzać znanych hitów, ale szukają dla siebie miejsca w autorskim repertuarze. W tym roku do organizatorów napłynęła rekordowa liczba zgłoszeń z 10 krajów, a także z wielu polskich miast – od Warszawy i Gdańska po Rzeszów, Kraków, Wrocław czy Poznań. Wśród zgłoszeń nie zabrakło też mniejszych miejscowości, co pokazuje, jak szeroko ten konkurs wyciąga rękę do młodych twórców.

Jury Kwalifikacyjne pod przewodnictwem Tomasza Filipczaka wybrało piętnastkę finalistów. To oni wystąpią w Rzeszowie i zagrają o Grand Prix w wysokości 15 tys. zł, pamiątkową statuetkę oraz zaproszenie do kolejnej edycji festiwalu. Oprócz głównej nagrody przewidziano też wyróżnienia za miejsca od pierwszego do trzeciego oraz nagrody specjalne od partnerów i mecenasów wydarzenia.

Lista finalistów wygląda tak:

  • Emi Acidic – „U broke me”
    Londyn / Litwa
  • Paula Biskup – „Nie szkodzi”
    Warszawa / Polska
  • Lucia Gibarti – „Odletieť”
    Nový Ruskov / Słowacja
  • Anastazja Goriełow – „Tobie Mamo”
    Warszawa / Polska
  • Natalia Kawalec – „Może”
    Elk Grove Village / USA
  • Kasia Kokoryn – „Ty mnie słuchaj, nie mów”
    Piaseczno / Polska
  • Laura Křetínská – „S láskou”
    Bělov / Czechy
  • Karolina Lizer – „Ta dziewczyna”
    Warszawa / Polska
  • Aleksandra Prajsnar – „W głębi”
    Brzozów / Polska
  • Daria Salamon – „Disneyland”
    Ruda Śląska / Polska
  • Agnieszka Smoderek – „Battito irregolare”
    Warszawa / Polska
  • Iryna Sheheda – „Minor”
    Ivano-Frankivsk / Ukraina
  • Eliza Xerxa – „Kolejny raz”
    Częstochowa / Polska
  • Mariusz Wawrzyńczyk – „Powiedz mi to w twarz”
    Warszawa / Polska
  • Kinga Wołoszyn – „Drogowskazy”
    Józefin / Polska

Na scenie liczy się własny utwór, nie znany refren z radia

To właśnie ten konkursowy warunek buduje charakter Carpathii. Na festiwalowej scenie nie ma miejsca na odgrzewane covery i bezpieczne wybory. Słychać piosenki napisane przez samych wykonawców albo stworzone specjalnie dla nich. Dzięki temu finał przypomina bardziej przegląd nowych nazwisk niż kolejny standardowy talent show.

„Nie śpiewają coverów, lecz piosenki stworzone przez siebie albo specjalnie dla nich napisane” – podkreśla dr Anna Czenczek, dyrektor festiwalu.

Organizatorka przypomina też, że jeśli ktoś nie występuje z własnym zespołem, nie zostaje sam na scenie. Zgłoszony utwór może zabrzmieć z towarzyszeniem Orkiestry Festiwalowej, co daje wykonaniu większy oddech i pozwala skupić uwagę na głosie oraz tekście.

Orkiestra i nagrody podnoszą stawkę finału

Za oprawę muzyczną odpowie zespół pod kierunkiem Tomasza Filipczaka. To właśnie orkiestra ma nadać występom ten dodatkowy ciężar, którego nie da się uzyskać samym podkładem. Skład jest kameralny, ale bardzo konkretny:

  • Tomasz Filipczak – piano, aranżacje
  • Mirosław Wiśniewski – bas
  • Przemysław Kuczyński – perkusja
  • Jan Malecha – gitary
  • Piotr „Ziarek” Ziarkiewicz – trąbka
  • Mariusz „Fazi” Mielczarek – saksofony
  • Andrzej Rękas – puzon

Carpathia Festival ma już swoją historię. W Rzeszowie odbywa się od 2005 roku, a od drugiej edycji funkcjonuje jako wydarzenie międzynarodowe. W kolejnych latach pojawiali się tu artyści z 35 krajów, od Europy po Amerykę Północną i Azję. To ważne nie tylko dla samego konkursu, ale i dla marki miasta, które od lat buduje pozycję miejsca otwartego na ambitną muzykę.

W tym obrazie istotne są też stabilne filary wsparcia. Od pierwszej edycji festiwal wspiera Ziaja, a w gronie partnerów i patronów są m.in. Gmina Miasto Rzeszów, Województwo Podkarpackie, Filharmonia Podkarpacka oraz instytucje i firmy związane z kulturą i biznesem. Dzięki temu finał nie jest jednorazowym wydarzeniem, lecz kolejnym rozdziałem przedsięwzięcia, które konsekwentnie szuka nowych głosów i nowych historii.

na podstawie: UM Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.