Dwa niewybuchy jednego dnia - policja i saperzy mieli pełne ręce pracy

Dwa niewybuchy jednego dnia - policja i saperzy mieli pełne ręce pracy

FOT. KWP Rzeszów

W Makowisku i Zapałowie tego samego dnia ujawniono dwa niebezpieczne niewybuchy. Policjanci z jarosławskiej komendy zabezpieczyli oba miejsca, a policyjny pirotechnik potwierdził, że chodzi o skorodowany pocisk artyleryjski i pocisk przeciwpancerny PAK. Na miejscu pojawili się też saperzy z 21 Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie, którzy zabrali znaleziska.

W piątek po godz. 9 oficer dyżurny jarosławskiej jednostki przyjął zgłoszenie z Makowiska. Mężczyzna pracujący przy wydobywaniu kruszywa zauważył tam przedmiot przypominający pocisk.

Do drugiego zdarzenia doszło tego samego dnia około godz. 19.30 w Zapałowie. Mężczyzna natrafił na pocisk w nasypie ziemi znajdującej się za domem.

Oba miejsca zabezpieczyli dzielnicowi z jarosławskiej komendy i posterunku w Wiązownicy. Policyjny pirotechnik przeprowadził rozpoznanie minersko-pirotechniczne i ustalił, że w Makowisku znaleziono skorodowany pocisk artyleryjski o długości 15 cm, a w Zapałowie skorodowany pocisk przeciwpancerny PAK kal. 5 cm.

Wezwani saperzy z 21 Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie sprawdzili teren i usunęli niewybuchy. Policja przypomina, że takie znaleziska mimo upływu lat nadal stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Nie wolno ich przenosić, dotykać ani rozbrajać - trzeba oddalić się w bezpieczne miejsce i powiadomić służby, dzwoniąc pod 112.

To właśnie takie dwa znaleziska w jeden dzień pokazują, jak szybko zwykła praca i porządkowanie terenu mogą zamienić się w akcję z udziałem policji i saperów.

na podstawie: KWP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.