Zapomniane choroby tropikalne - przypomnienie od lekarzy i danych z Podkarpacia

Podczas obchodów Światowego Dnia Zaniedbanych Chorób Tropikalnych w Rzeszowie znów padają słowa o zagrożeniach, które przychodzą zza granicy. Lekarze i urzędnicy przypominają o roli podróży, migracji i świadomości, a liczby z regionu pokazują, że problem nie jest tylko odległą statystyką.
- Światowy Dzień Zaniedbanych Chorób Tropikalnych przypomina o globalnym zadaniu
- Rzeszów i podróże - jak statystyki z Podkarpacia układają się w obraz ryzyka
Światowy Dzień Zaniedbanych Chorób Tropikalnych przypomina o globalnym zadaniu
Organizacja Mundialna Zdrowia - WHO - od 2021 roku wzywa do działań na rzecz zwalczania tzw. NTD (Neglected Tropical Diseases) i pomocy dla około 1,5 miliarda osób dotkniętych tymi schorzeniami. W materiałach informacyjnych eksperci tłumaczą, że wiele z tych chorób występuje historycznie w strefach tropikalnych, ale współczesna mobilność ludzi i zmiany klimatu sprawiają, że ryzyko „importu” infekcji rośnie. Informacje o objawach, drogach zakażenia i możliwościach leczenia publikują krajowe instytucje zdrowia, w tym Główny Inspektorat Sanitarny.
“Większość chorób roznoszą muchy i marynarze”
- lek. Janusz Kaliszczak
Lekarz epidemiolog zwraca uwagę, że problem rzadkich i zapomnianych zakażeń polega nie tylko na braku leków, ale też na trudności rozpoznania w systemach opieki zdrowotnej poza endemicznymi rejonami. W praktyce diagnostycznej kluczowe okazuje się zebranie dokładnego wywiadu - informacja o niedawnym pobycie w rejonach tropikalnych może skierować lekarza na właściwe tory i przyspieszyć diagnozę.
Rzeszów i podróże - jak statystyki z Podkarpacia układają się w obraz ryzyka
Analiza przypadków zgłoszonych w regionie pokazuje, że na Podkarpaciu pojawiały się podejrzenia lub rozpoznania chorób tropikalnych w ostatnich latach - jak mówi Rafał Śliż, rzecznik prasowy Podkarpackiego NFZ. Konkretne dane z ostatnich 5 lat przedstawiają się następująco:
- Cholera - 63 pacjentów
- Dżuma - 1 pacjent
- Dur brzuszny - 2 pacjentów
- Gorączki krwotoczne - 8 pacjentów
- Ebola lub Marburg (choroba wywołana przez wirusa) - 1 pacjent
- Ostre wirusowe zapalenie wątroby typu A - 122 pacjentów
- Malaria - 19 pacjentów
- Leiszmanioza - 6 pacjentów
- Trypanosomatoza afrykańska - 2 pacjentów
- Choroba Chagasa - 16 pacjentów
Te liczby nie oznaczają fali epidemii w regionie, ale podkreślają, że zakażenia o tropikalnym pochodzeniu trafiają do lokalnej opieki zdrowotnej. Eksperci wskazują na różne mechanizmy - od podróży turystycznych, przez migracje, po przypadkowy transport wektorów w bagażu czy sprzęcie.
W praktyce ochrony zdrowia istotne są miejsca styku - lotniska, przystanki transportowe, ośrodki dla osób przybywających spoza kraju oraz placówki medyczne, gdzie trafiają pierwsi chorzy lub nosiciele bezobjawowi.
Podkreślana jest też rola edukacji przed wyjazdem, profilaktyki w trakcie podróży i monitoringu po powrocie. Lekarze przypominają, że rzadkie choroby stawiają wyzwania diagnostyczne - im rzadsze schorzenie, tym trudniej je rozpoznać i leczyć.
W praktycznym wymiarze dla mieszkańców regionu oznacza to kilka prostych zasad - planowanie podróży z uwzględnieniem informacji o zdrowiu, zgłaszanie lekarzowi historii podróży przy niejasnych dolegliwościach oraz ostrożność w kontaktach zawodowych z osobami wracającymi z rejonów endemiczych. Te działania poprawiają wykrywalność, przyspieszają pomoc medyczną i zmniejszają ryzyko szerzenia się zakażeń.
na podstawie: Urząd Miasta Rzeszowa.
Autor: krystian

