[SIATKÓWKA] PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 3:0, gospodarze nie dali się złamać w ćwierćfinale
![[SIATKÓWKA] PlusLiga: Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 3:0, gospodarze nie dali się złamać w ćwierćfinale](/images/mecz/asseco-resovia-rzeszow-indykpol-azs-olsztyn-28032026-30.webp)
Asseco Resovia Rzeszów wygrała z Indykpolem AZS Olsztyn 3:0, a przy układzie tabeli ten wynik wybrzmiewa jeszcze mocniej – czwarta Resovia z 51 punktami odprawiła piąty Olsztyn, mający 46 punktów. W sobotnie popołudnie gospodarze od początku mieli mecz pod kontrolą i dali swoim kibicom w Rzeszowie sporo powodów do zadowolenia.
Louati nadał ton, a Resovia szybko przejęła inicjatywę
Premierowa partia bardzo szybko pokazała, kto tego dnia dyktuje warunki. Resovia złapała rytm na zagrywce, dołożyła twardy blok i zaczęła budować przewagę, której Olsztyn nie potrafił już skutecznie zniwelować. W tym fragmencie szczególnie dobrze wyglądał Yacine Louati, który zanotował występ na miarę swojego rekordu i był jednym z motorów napędowych gospodarzy.
To właśnie jego aktywność w polu serwisowym i przy siatce mocno pomogła rzeszowianom odskoczyć. Gospodarze wygrywali dłuższe wymiany, a kiedy tylko rywale próbowali złapać kontakt, Resovia odpowiadała spokojem i kolejnym punktowym ciosem. Efekt był jasny – 25:18 i pewny start w stronę wygranej.
Końcówka pod kontrolą, a Butryn postawił kropkę nad i
Drugi set przyniósł podobny scenariusz. Indykpol AZS starał się trzymać blisko, szukał swoich szans w ataku i w ustawieniu po własnej zagrywce, ale gospodarze nie pozwalali, by mecz wszedł w niebezpieczny dla nich rytm. Resovia cierpliwie czekała na swoje momenty, a gdy przychodziły dłuższe akcje, częściej wychodziła z nich zwycięsko.
Olsztynianie nie odpuszczali, jednak różnicę znów robiła jakość po stronie rzeszowian – zwłaszcza w elementach, które w takich meczach ważą najwięcej. Set zakończył się wynikiem 25:19, a na tablicy było już 2:0. W tym momencie w hali dało się czuć, że Resovia ma spotkanie w garści, choć trzeci set jeszcze pozwolił gościom przez chwilę powalczyć.
Najwięcej emocji było właśnie w trzeciej odsłonie, bo Indykpol AZS dłużej utrzymywał kontakt i próbował podkręcić tempo. Tyle że w decydujących akcjach gospodarze znów pokazali klasę. Bloki Louatiego ustawiły końcówkę, a efektowna czapa Karola Butryna praktycznie zamknęła temat meczu. Resovia dowiozła seta do końca, wygrywając 25:20 i cały pojedynek 3:0.
Dla zespołu z Rzeszowa to zwycięstwo ma podwójny ciężar gatunkowy. Z jednej strony potwierdza przewagę nad rywalem z Olsztyna w tabeli, z drugiej – pokazuje, że w ćwierćfinałowym starciu gospodarze potrafią zagrać z chłodną głową i dużą pewnością w najważniejszych fragmentach. Kibice Resovii mogą więc spokojnie zapamiętać ten sobotni mecz jako bardzo solidny, wręcz wzorcowy wieczór przy siatce.
| Asseco Resovia Rzeszów | Statystyka | Indykpol AZS Olsztyn |
|---|---|---|
| 3 | Sety | 0 |
| 25 | I set | 18 |
| 25 | II set | 19 |
| 25 | III set | 20 |
| 4 | Pozycja | 5 |
| 51 | Punkty | 46 |
| WWWWW | Forma | LLLWW |
Ostatnie Artykuły

Dwa niewybuchy jednego dnia - policja i saperzy mieli pełne ręce pracy

Policjanci z Rzeszowa rozbiegli stawkę w półmaratonie

Styl jazdy od razu go zdradził - wpadł z 1,5 promila

Spór sąsiedzki skończył się palnikiem i aresztem w Rzeszowie

Ślubowanie i start kursu - nowi strażacy ruszyli do służby w Nisku

Import komponentów lotniczych z Chin - certyfikacje i normy bezpieczeństwa

Seniorzy przejmą Rzeszów na jeden dzień. Forum pełne porad i spotkań

Quad wypadł z drogi, a świadek zatrzymał pijany rajd w ostatniej chwili

Ponad 2 promile i sądowy zakaz - motocykl wylądował w rowie

W Niechobrzu powstaje dom dla dzieci, gdy w pieczy brakuje już miejsc

Ciche dęby pamięci odsłoniły twarze zbrodni katyńskiej w Majdanie Sieniawskim

Nowe chodniki w Przewrotnem poprawiły bezpieczeństwo na dwóch drogach

Ławeczka Natalii Tułasiewicz w Rzeszowie przypomina o odwadze, nauce i pamięci

