Mecz w Stalowej Woli pod ścisłą ochroną - 6 osób wpadło na alkoholu

Mecz w Stalowej Woli pod ścisłą ochroną - 6 osób wpadło na alkoholu

FOT. Policja Rzeszów

Na Podkarpackim Centrum Piłki Nożnej w Stalowej Woli policjanci i inne służby pilnowali meczu Stal Stalowa Wola - Sandecja Nowy Sącz. Nad stadionem i trasami dojazdowymi czuwały patrole, psy służbowe, konie i drony, a mimo tak szerokiego zabezpieczenia 6 osób zatrzymano za wniesienie alkoholu na teren imprezy masowej. Funkcjonariusze nie odnotowali zakłóceń ładu i porządku publicznego.

Jak podaje policja, w sobotę do Stalowej Woli skierowano siły z kilku jednostek. W działaniach uczestniczyli stalowowolscy policjanci, funkcjonariusze z sąsiednich komend, Oddział Prewencji Policji w Rzeszowie oraz Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie. Na miejscu pojawili się też przewodnicy psów służbowych, patrole konne i drony. W zabezpieczenie włączono również Krajową Administrację Skarbową, Państwową Inspekcję Sanitarną i Straż Graniczną, której funkcjonariusz pracował z psem wyszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych.

Mundurowi kontrolowali nie tylko teren stadionu, ale też okolice i trasy dojazdowe. Dbali o to, by kibice bez przeszkód dotarli na mecz, a po spotkaniu bezpiecznie wrócili do domu. Z przekazanych informacji wynika, że skoordynowane działania służb pozwoliły przeprowadzić imprezę bez zdarzeń zakłócających jej przebieg.

Problemy pojawiły się dopiero przy kontroli wejść. Policjanci ujawnili osoby, które wniosły alkohol na teren obiektu sportowego. W sumie zatrzymano 6 osób, które naruszyły przepisy dotyczące imprez masowych i teraz odpowiedzą przed sądem. W takich przypadkach policja wskazuje na powołanie się na art. 56 Ustawy o Bezpieczeństwie Imprez Masowych, gdzie za wniesienie lub posiadanie napojów alkoholowych grozi kara ograniczenia wolności albo grzywna nie niższa niż 2000 zł.

Ten mecz skończył się bez zadym i bez poważnych incydentów, ale sama skala zabezpieczenia pokazuje, jak szybko sportowe emocje mogą zamienić się w policyjną operację na pełną skalę - i jak niewiele trzeba, by ktoś z trybun zamiast na stadionie znalazł się przed sądem.

na podstawie: Policja Rzeszów.