Strażacy z Podkarpacia - 770 schodów, drugie miejsce i mocny debiut w Berlinie

Strażacy z Podkarpacia - 770 schodów, drugie miejsce i mocny debiut w Berlinie

FOT. Straż Pożarna Rzeszów

Na trasie Berlin Firefighter Stairrun mł. asp. Katarzyna Jakubek z KP PSP w Nisku i str. Piotr Bałut z KP PSP w Łańcucie pokonali 770 schodów w pełnym umundurowaniu specjalnym oraz aparatach ochrony dróg oddechowych. Para ukończyła bieg w 7 minut i 26 sekund, a wynik dał jej drugie miejsce w kategorii MIX i 17. lokatę w OPEN. O ich starcie i sportowej drodze opowiedzieli później w programie „Pytanie na Śniadanie”.

Funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej z Podkarpacia pokazali, że ich codzienna służba nie kończy się na akcjach ratowniczych. W studiu programu pojawili się mł. asp. Katarzyna Jakubek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku oraz str. Piotr Bałut z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łańcucie. Opowiedzieli o przygotowaniach do startów, o sporcie, który wymaga żelaznej konsekwencji, i o debiucie na międzynarodowej arenie.

Najmocniejszy fragment ich opowieści dotyczył zawodów Berlin Firefighter Stairrun, które odbyły się 18 kwietnia 2026 roku w Berlinie. Na starcie stanęły setki strażaków z Europy i innych części świata. Uczestnicy musieli najpierw przebiec około 250 metrów, a później pokonać 39 pięter wieżowca Park Inn Berlin Alexanderplatz. Całość odbywała się w ciężkim sprzęcie, którego łączna waga wynosiła około 20 kilogramów.

Podkarpacka para wykonała zadanie w tempie, które dało jej mocny wynik. 770 schodów przełożyło się na 7 minut i 26 sekund wysiłku, a to oznaczało drugie miejsce w kategorii MIX wśród 48 drużyn mieszanych. W klasyfikacji OPEN strażacy zajęli 17. miejsce na 354 startujące pary. To rezultat, który pokazuje bardzo wysoki poziom przygotowania fizycznego i zgrania obu zawodników.

W programie strażacy mówili też o innych startach krajowych i zagranicznych. Podkreślali, że do takich zawodów nie wystarcza sam zapał. Potrzebne są treningi siłowe, wydolnościowe, biegi po schodach i przygotowanie psychiczne. W ich przypadku sport łączy się z codzienną służbą, bo sprawność, odporność na zmęczenie i działanie pod presją mają znaczenie nie tylko na zawodach, ale również podczas interwencji.

Ta historia dobrze pokazuje, jak wymagający jest zawód strażaka i jak dużo pracy stoi za wynikiem, który dla widza wygląda jak efekt jednego startu. W rzeczywistości to miesiące dyscypliny, a czas 7 minut i 26 sekund w Berlinie brzmi jak sygnał ostrzegawczy dla rywali - podkarpacki duet wszedł do tej rywalizacji bez kompleksów i od razu znalazł się w ścisłej czołówce.

na podstawie: PSP Rzeszów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Straż Pożarna Rzeszów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.